Výstava v Mostech u Jablunkova chrání před zapomněním

Mosty u Jablunkova - Chraňme před zapomněním – to je název nejnovější výstavy Pawła Wałacha, známého tvůrce z Těšínska. Ta se nachází v Gorolském informačním turistickém centru v Mostech u Jablunkova. Vernisáž se konala koncem srpna v průběhu obecních slavností nazvaných Mostecké léto. Cyklus prezentací lidového řemesla bude pokračovat v mosteckém informačním centru také na podzim. V plánu jsou setkání věnovaná včelařským tradicím i kulinářským obyčejům v podbeskydí.

Podle folkloristy Karola Daniela Kadłubiece výstava nazvaná Chraňme před zapomněním osciluje mezi dokumentem a uměním: „Popravdě je i dokumentem i velkým uměním. Jak tady přistupujeme k těmto obrazům, cítíme tu nezvyklou atmosféru, která tkví v jejich těšínskosti.“

Na výstavě můžete především obdivovat beskydské krajiny s charakteristickými dřevěnkami. Oblíbeným autorovým tématem jsou také scény, zobrazující lidové obyčeje. Autor Pavel Walach chce, aby lidé nezapomněli, že gorolská architektura je symbolem toho podbeskydí. „Nešlo mi o to ukázat, jak pěkné je pouštění věnečků, ale že to jsou věnečky namalované v Bystřici. A stejné je to i s lidovými obyčeji. Všechnu tu krásu regionu jsem zakomponoval do těch obrazů,“ říká.  

Umělec pocházející ze Smilovic se zabývá především olejomalbou. Je rovněž členem Sdružení umělců a malířů z Těšínska a organizátorem malířských plenérů. Jako chvalořečník krásy Beskyd a Těšínska je podle Karola Daniela Kadłubiece znám nejen u nás, ale i v Polsku, kde měl už několik individuálních výstav. „Ta výstava nám nejen nedá zapomenout. Když jsme na té výstavě, sledujeme skvělá díla těšínské architektury, oděvů, obřadů, obyčejů. Kromě toho jsou ale všechny tyto objekty povzneseny autorovou uměleckou vizí, proto nejsou pouze dokumentem, ale uměleckým dílem,“ myslí si.  Tradicím a folklóru byla podle Aleny Kolčárkové z Gorolského informačního centra,věnována nejen výstava, která bude probíhat až do 24.září, ale i celá akce. „Mostecké léto vždycky je takovým vyvrcholením našich ukázek řemesel, kdy každý druhý čtvrtek o prázdninách pořádáme monotematicky zaměřené ukázky řemesel. Měli jsme tady zástupce řemeslníků, kteří se věnují dřevu, kteří se věnují zpracování vlny, ale i keramice,“ prozradila.

Polská verze    

Chrońmy od zapomnienia - to nazwa najnowszej wystawy Pawła Wałacha, znanego plastyka zaolziańskiego. Wystawa jest prezentowana w Gorolskim Informacyjnym i Turystycznym Centrum w Mostach koło Jabłonkowa. Wernisaż wystawy odbył się pod koniec sierpnia w czasie Mosteckiego lata. Jak mówi folklorysta Karol Daniel Kadłubiec wystawa oscyluje między dokumentem a sztuką: „Prawdę powiedziawszy jest i dokumentem i wielką sztuką. Jak zbliżamy się bowiem do tych obrazów, to czujemy ich niezwykłą atmosferę, tkwiącą w ich cieszyńskim rodowodzie.“ 

Na wystawie można podziwiać beskidzkie krajobrazy z charakterystycznymi drewnianymi chałupami. Ulubionym tematem autora są także scenki przedstawiające zwyczaje ludowe. Autor Paweł Wałach chce, żeby ludzie nie zapomnieli, że góralska architektura jest symbolem beskidzkiego podgórza: „Nie chodziło mi o ukazanie tego, jak pięknie wyglądają wianki, ale że są to wianki namalowane w Bystrzycy. Tak samo ma się sprawa z obrzędami ludowymi. Wszelkie piękno regionu zawarłem w tych obrazach.“

Artysta pochodzący ze Śmiłowic poświęca się przede wszystkim malarstwu olejnemu. Jest członkiem  Polskiego Stowarzyszenia Artystów Plastyków w RC i organizatorem plenerów. Jego zauroczenie Beskidami i Śląskiem Cieszyńskim jest wg słów Karola Daniela Kadłubca znane nie tylko u nas, lecz i w Polsce, gdzie artysta miał już kilka indywidualnych wystaw: „Ta wystawa nie tylko nam nie da zapomnieć. Na tej wystawie patrzymy na świetne budowle cieszyńskiej architektury, ubiory, obyczaje i obrzędy. A ponadto wszystkie te obiekty są uwznioślone przez artystyczną wizję, więc nie są tylko dokumentem, lecz i dziełem sztuki.“

Foto z reportáže
Foto z reportáže

Jak powiedziała Alena Kolčárkova z Gorolskiego Informacyjnego i Turystycznego Centrum tradycjom i folklorowi poświęcono nie tylko wystawę, którą można obejrzeć do 24 września, ale i całą akcję: „Mosteckie lato jest zawsze związane z pokazami naszego rzemiosła. Co drugi wakacyjny czwartek prezentujemy rzemiosło skupione w jednej branży. A więc mieliśmy tu pracujących w drewnie, przetwarzających wełnę, czy tworzących ceramikę.“

Cykl prezentacji rzemiosła ludowego będzie kontynuowany w Centrum także jesienią. W planie są spotkania poświęcone tradycjom pszczelarskim i zwyczajom kulinarnym na podgórzu beskidzkim.